Google wdraża istotną aktualizację w systemach automatycznego licytowania. Od 17 sierpnia 2026 roku algorytmy zaczną w znacznie bardziej bezkompromisowy sposób pilnować wyznaczonych przez Ciebie celów, co bez odpowiedniej reakcji może wpłynąć na koszty i liczbę konwersji. Przygotowaliśmy przejrzysty przewodnik, który krok po kroku wyjaśni mechanikę nadchodzących zmian oraz sposoby na zabezpieczenie własnego budżetu.
Najważniejsze informacje
- Od 17 sierpnia 2026 roku algorytmy Google Ads zaczną sztywno realizować ustawione cele tCPA i tROAS w kampaniach z ograniczonym budżetem, zamiast tak jak dotychczas generować wyższą rentowność.
- Brak korekty zawyżonych celów grozi droższym licytowaniem w aukcjach, spadkiem jakości ruchu oraz nawet dwukrotnym wzrostem kosztu pozyskania klienta.
- Google udostępniło dedykowane narzędzie Bid Target Adjustment Tool, które pozwala automatycznie lub ręcznie wyrównać cele stawek do historycznych wyników kampanii reklamowych.
- Wprowadzając zmiany na koncie, należy ustawić cele w Google Ads o 15-20% łagodniejsze od dotychczasowych wyników (np. cel 6 zł przy realnym wyniku 5 zł). Poza tym trzeba zmieniać stawki stopniowo, maksymalnie o 30-50% naraz, aby zachować elastyczność algorytmu.
- Mniejsze kampanie zbierające poniżej 20-30 konwersji miesięcznie warto przełączyć na strategię maksymalizacji wartości konwersji bez wyznaczonego celu, chroniąc je przed wstrzymaniem emisji reklam.
Na czym polega zmiana w systemie licytacji?
Dotychczas algorytmy Google Ads w kampaniach z ograniczonym budżetem potrafiły generować wyniki lepsze od zdefiniowanego celu. Jeżeli ustaliłeś docelowy koszt pozyskania klienta (tCPA)1 na poziomie 10 zł, a system przy obecnym budżecie znajdował tanie konwersje po 5 zł, chętnie z tego korzystał.
Od połowy sierpnia ta zależność znika. Algorytm skupi się na wyznaczonym wskaźniku niezależnie od dostępnych środków.
Przed i po 17 sierpnia 2026 roku
| Cecha/Sytuacja | Stan dotychczasowy (przed 17 sierpnia) | Nowy stan (od 17 sierpnia 2026 r.) |
| Główny cel algorytmu | Wydatkowanie limitowanego budżetu, nawet przy lepszym wyniku niż wyznaczony cel. | Ścisłe trzymanie się wyznaczonej stawki docelowej, niezależnie od budżetu. |
| Mechanizm licytacji | Elastyczny – dostosowuje realną stawkę do limitu wydatków dziennych. | Sztywny – dąży do wyznaczonego wskaźnika za wszelką cenę. |
| Rola budżetu dziennego | Jednoczesne kontrolowanie wydatków oraz pośrednie ograniczanie stawek. | Wyłącznie wyznaczanie maksymalnej granicy wydatków dziennych. |
Dlaczego Google zmienia zasady ustalania stawek?
Do tej pory w kampaniach z ograniczonym budżetem algorytm automatycznie hamował stawki, dostarczając konwersje po niższym koszcie niż wpisany cel (np. po 5 zł przy celu 10 zł). Gdy podnosił się budżet, system nagle znosił to ograniczenie i zaczynał licytować znacznie drożej, doprowadzając koszty do wpisanych 10 zł – co dla reklamodawcy wyglądało jak nagłe załamanie dotychczasowej super-rentowności.
Nowe zasady odseparowują te dwie funkcje:
- budżet dzienny – odpowiada wyłącznie za maksymalną kwotę, jaką system może wyciągnąć z „portfela”;
- wskaźnik docelowy (np. tCPA/tROAS) – staje się sztywną instrukcją opłacalności, do której algorytm dąży bezkompromisowo, niezależnie od wielkości budżetu.
Aby dobrze zrozumieć stary i nowy mechanizm ustalania stawek, wyobraź sobie, że idziesz na zakupy do sklepu spożywczego z dwoma ustalonymi zasadami:
- Masz w portfelu maksymalnie 100 zł (to Twój budżet).
- Chcesz płacić średnio 10 zł za kilogram jabłek (to Twój cel).
Jak to działało do tej pory?
Do tej pory system Google nieco mylił te dwie zasady. Widząc, że masz w portfelu tylko 100 zł, starał się być oszczędny i kupował dla Ciebie świetne jabłka po okazjonalnej cenie 5 zł za kilogram. Cieszyłeś się, bo wydawałeś mniej i miałeś super wynik!
Problem pojawiał się w momencie, gdy stwierdzałeś: „Świetnie to działa! Zwiększam budżet do 500 zł!”. Wtedy system wpadał w panikę, zupełnie się gubił i nagle zaczynał kupować drogie jabłka po 15 zł, a cała opłacalność Twoich zakupów nagle się sypała.
Dlaczego Google to zmienia i jak będzie teraz?
Google postanowił wreszcie rozdzielić te dwie sprawy, żeby wszystko było proste i przewidywalne:
- Budżet (100 zł) to po prostu gruby mur. Mówi systemowi tylko jedno: „Niezależnie od wszystkiego, nie wyciągaj z mojego portfela ani grosza więcej niż 100 zł”.
- Cel (10 zł/kg) to osobna instrukcja dotycząca jakości. Mówi systemowi: „Szukaj mi jabłek w cenie 10 zł. Nie kombinuj, nie szukaj na siłę tańszych ani droższych – trzymaj się dokładnie tej kwoty”.
Dzięki temu system przestanie zgadywać i mylić limit wydatków z docelową opłacalnością. Gdy w przyszłości postanowisz zwiększyć budżet, reklamy po prostu dotrą do większej liczby osób, ale koszt pozyskania pojedynczego klienta pozostanie dokładnie taki, jaki ustaliłeś.

Które typy kampanii odczują aktualizację?
Zmiany obejmują większość popularnych formatów reklamowych dostępnych na kontach Google Ads oraz Search Ads 360:
- kampanie w sieci wyszukiwania oraz produktowe,
- Performance Max oraz generujące popyt (Demand Gen2, w tym tCPC3),
- kampanie w sieci reklamowej, hotelowe oraz dotyczące podróży.
Bez zmian pozostają strategie: ręczny CPC4 oraz docelowy udział w wyświetleniach5. Promocja aplikacji i formaty wideo również zachowają obecne zasady działania.
Nowe zasady w praktyce – co oznaczają zmiany dla Twoich dotychczasowych kampanii?
Aby dobrze zrozumieć nadchodzące modyfikacje, warto zobaczyć, jak algorytmy zachowają się w codziennych scenariuszach. Dotychczas ograniczenie budżetowe działało jak hamulec bezpieczeństwa, który powstrzymywał system przed podnoszeniem stawek i „niechcący” generował wyniki lepsze od założonych.
Od 17 sierpnia ten hamulec przestaje wpływać na koszty pojedynczej akcji – algorytm zacznie dążyć bezpośrednio do wpisanego wskaźnika, traktując go jako ostateczną wytyczną, a nie luźny punkt odniesienia.
Sytuacja 1. Kampania z docelowym kosztem pozyskania (tCPA)
- Ustawienie – w systemie wpisano docelowy koszt zdobycia klienta na poziomie 10 zł. Mały budżet sprawiał jednak, że reklamy wyświetlały się rzadziej i pozyskiwały wyłącznie najtańsze konwersje ze średnim wynikiem 5 zł.
- Reakcja algorytmu po 17 sierpnia – algorytm uzna, że ma przyzwolenie na wydanie większej kwoty za każdego klienta. Zacznie licytować agresywniej w aukcjach, aby doprowadzić średni koszt konwersji dokładnie do wyznaczonych 10 zł.
Sytuacja 2. Kampania ze wskaźnikiem zwrotu z reklam (tROAS6)
- Ustawienie – właściciel sklepu ustalił docelowy zwrot na poziomie 300%, ale kampania ze względu na limit wydatków dowoziła wyjątkowo wysokie 600% zwrotu.
- Reakcja algorytmu po 17 sierpnia – system obniży poprzeczkę i otworzy się na mniej rentownych użytkowników. Będzie wyświetlać reklamy tak długo, aż średni zwrot ze sprzedaży spadnie w okolice wpisanych 300%.
Sytuacja 3. Kampanie wielokanałowe (Performance Max)
- Ustawienie – reklamy wyświetlają się jednocześnie w wyszukiwarce, serwisie YouTube oraz w sieci reklamowej, realizując z nawiązką założony cel finansowy przy ograniczonym budżecie.
- Reakcja algorytmu po 17 sierpnia – system zacznie chętniej przesuwać środki do miejsc lub formatów, które wcześniej pomijał jako zbyt drogie, aby tylko dokładniej osiągać podaną wartość docelową we wszystkich dostępnych kanałach.
Co grozi w przypadku braku reakcji na nadchodzące zmiany w strategiach ustalania stawek?
Brak weryfikacji i korekty ustawień przed 17 sierpnia 2026 roku wiąże się z realnym ryzykiem pogorszenia rentowności prowadzonych działań reklamowych. Jeśli kampania posiada stan „Ograniczona z powodu budżetu”, a jej rzeczywiste wyniki są znacznie lepsze niż zadeklarowane stawki docelowe, zignorowanie aktualizacji wywoła automatyczny spadek efektywności.
Przeanalizujmy szczegółowo mechanizm tego zagrożenia oraz jego bezpośrednie konsekwencje:
- Sztuczne podnoszenie stawek za kliknięcie (CPC) – dotychczas algorytm, mając do dyspozycji mały budżet, licytował w aukcjach bardzo ostrożnie, wybierając tylko najtańsze i najbardziej pewne szanse na konwersję. Po wprowadzeniu zmian system uzna zawyżony cel jako bezwzględne przyzwolenie na droższe licytowanie. Zacznie brać udział w bardziej konkurencyjnych aukcjach i kupować droższe kliknięcia, dopóki Twój koszt konwersji lub zwrot z reklam nie zrówna się z wpisanym wskaźnikiem.
- Zakup ruchu o niższej intencji zakupowej – w kampaniach z docelowym ROAS7 (np. ustawionym na 300% przy realnym wyniku 600%) algorytm poluzuje dotychczasowe kryteria filtrowania odbiorców. Zamiast kierować reklamy wyłącznie do osób zdecydowanych na zakup droższych produktów, zacznie „serwować” je użytkownikom generującym koszyki o mniejszej wartości lub osobom rzadziej dokonującym zakupów.
- Dwukrotny wzrost kosztu pozyskania klienta (CPA8) – przy wyznaczonym celu tCPA na poziomie 10 zł i historycznym wyniku 5 zł, brak reakcji spowoduje, że system podwoi średni koszt pozyskania pojedynczego leada lub zamówienia. Przy niezmienionym budżecie dziennym oznacza to pozyskanie o połowę mniejszej liczby klientów za tę samą kwotę.
- Rozproszona dystrybucja budżetu w kampaniach wielokanałowych – w formatach takich jak Performance Max czy Demand Gen dotychczasowy algorytm skupiał większość środków na najskuteczniejszych placementach (np. sieci wyszukiwania). Po aktualizacji, aby zrealizować wyznaczony cel, zacznie agresywniej wydawać pieniądze w pozostałych, mniej efektywnych kanałach (np. w sieci reklamowej lub na YouTube), co pogorszy ogólną jakość pozyskiwanego ruchu.
W efekcie brak podjęcia jakichkolwiek działań nie spowoduje wzrostu całkowitych wydatków dziennych, ale przełoży się na dotkliwy spadek ich efektywności. Wydasz więc dokładnie ten sam budżet, uzyskując w zamian mniej transakcji o niższej marży.
Narzędzie do dostosowywania stawek docelowych (Bid Target Adjustment Tool)
W lipcu Google wprowadziło na kontach reklamowych interaktywne narzędzie do dostosowywania stawek docelowych (oficjalnie Bid Target Adjustment Tool). Pozwala ono na błyskawiczne wykrycie kampanii podatnych na zmiany i ich sprawne skorygowanie przed 17 sierpnia.

Jak uzyskać dostęp do Bid Target Adjustment Tool?
Sposób uruchomienia Bid Target Adjustment Tool różni się w zależności od platformy, z której korzystasz:
- w Google Ads – u góry ekranu znajduje się baner z komunikatem „Sprawdź wartości docelowe w kampaniach”. Kliknięcie przycisku „Sprawdź kampanie” otwiera dedykowany widok z zestawieniem wszystkich zagrożonych kampanii.
- w Search Ads 360 – narzędzie nie pojawia się w formie górnego paska. Należy przejść do zakładki „Rekomendacje” i odszukać alert o nazwie „Dostosuj wartości docelowe strategii z ograniczonym budżetem”.
Co ważne, Google wysyła powiadomienia do kont o konieczności rewizji kampanii, na których w ciągu ostatnich 12 miesięcy choć jedna z nich miała status „Ograniczona z powodu budżetu” i jednocześnie korzystała ze strategii docelowych. Jeśli Twoje obecne budżety są wystarczające i kampanie nie mają statusu ograniczenia, powiadomienie ma charakter wyłącznie informacyjny.
Możliwe ścieżki postępowania w Bid Target Adjustment Tool
System wskazuje konkretne kampanie i proponuje trzy warianty reakcji:
- Automatyczne wyrównanie do historii – wybór opcji „Zastosuj” zmienia zadeklarowaną stawkę docelową (np. tCPA lub tROAS) na wartość, jaką kampania rzeczywiście wypracowała w ostatnim okresie. Pozwala to zachować dotychczasową efektywność bez ryzyka skoku kosztów.
- Wpisanie własnej, niestandardowej wartości – pozwala ręcznie wyznaczyć cel pośredni. Jeśli np. Twój dotychczasowy cel tCPA wynosił 10 zł, a realny wynik to 5 zł, możesz wpisać nową wartość 7 zł, godząc wyższą rentowność z chęcią pozyskania większego ruchu.
- Pozostawienie bez zmian – zignorowanie sugestii i pozostawienie obecnych celów. Przydatne tylko wtedy, gdy świadomie chcesz dać algorytmowi przyzwolenie na pozyskiwanie droższych konwersji przy wyższej stawce docelowej.
Metodyka wprowadzania korekt w strategiach ustalania stawek
Zbyt gwałtowne lub nieprzemyślane modyfikacje stawek potrafią zbić algorytm z tropu i przejściowo zablokować wyświetlanie reklam. Aby tego uniknąć, każda korekta powinna opierać się na chłodnej analizie danych. Sprawdź, jak przeprowadzić cały proces krok po kroku.
Weryfikacja jakości śledzenia konwersji
Wszelkie decyzje o zmianie stawek docelowych opierają się na danych historycznych. Jeśli analityka zarejestrowała sztuczne konwersje, podwójne zdarzenia lub pominęła część sprzedaży, wprowadzenie poprawek na podstawie takich informacji zaburzy działanie algorytmu.
- Przejrzyj historię konwersji z ostatnich 30-90 dni i upewnij się, że dane są kompletne.
- Sprawdź, czy na koncie występują opóźnienia w rejestrowaniu konwersji (np. gdy klient kupuje produkt dopiero kilka dni po kliknięciu reklamy). Jeśli opóźnienie jest znaczne, przed oceną wyników odczekaj 1-2 pełne cykle konwersji9.
Stopniowe wprowadzanie zmian zamiast gwałtownych skoków
Algorytmy potrzebują czasu na przetworzenie nowych wytycznych. Gwałtowna zmiana celów o kilkaset procent wywoła szok, a to może doprowadzić do znaczącego spadku liczby wyświetleń.
- Przy docelowym CPA (koszt) – nie obniżaj na raz docelowego kosztu o więcej niż 30-50%. Jeśli cel w panelu wynosi 10 zł, a realny wynik to 5 zł, pierwszym bezpiecznym ruchem jest zmiana celu na 7 zł, a nie od razu na 5 zł.
- Przy docelowym ROAS (zwrot) – nie podnoś na raz docelowego zwrotu o więcej niż 30-50% dotychczasowej wartości. Jeśli cel wynosi 300%, a realny wynik to 600%, nie przestawiaj go od razu na 600%. Zwiększ cel najpierw do około 400-450% (300% + 50% z tej kwoty to 450%). Pozwól kampanii popracować na tym poziomie przez 1-2 tygodnie, po czym dokonaj kolejnej korekty w stronę 600%.

Zachowanie bufora bezpieczeństwa
Ustawienie stawki docelowej na maksymalnym możliwym poziomie historycznym ogranicza elastyczność algorytmu. W gorsze dni sprzedażowe system może całkowicie powstrzymać się od licytowania w aukcjach, aby nie psuć statystyk.
- Ustal cel o 15-20% łagodniejszy od najwyższych historycznych osiągów.
- Jeśli kampania generuje realny tCPA na poziomie 5 zł, bezpieczny cel ustaw na poziomie około 6-6,50 zł. Da to algorytmowi przestrzeń na konkurowanie o trudniejszych klientów w bardziej wymagających dniach.
Weryfikacja progu konwersji i wybór strategii
Strategie oparte na wartości docelowej (szczególnie docelowy ROAS) potrzebują odpowiedniej liczby zarejestrowanych konwersji, aby algorytm mógł skutecznie rozpoznawać i profilować wartościowych użytkowników.
- Wymagana skala – minimalna liczba konwersji do stabilnego działania tROAS to około 20-30 zdarzeń w oknie konwersji, natomiast pełną stabilność osiąga się przy 30-50 konwersjach.
- Alternatywa przy małej skali – jeśli kampania zbiera mniej konwersji, lepszym wyborem jest zmiana strategii na maksymalizację wartości konwersji bez wpisanej wartości docelowej ROAS. Pozwoli to wykorzystać cały budżet bez ryzyka blokady stawek z powodu braku danych statystycznych.
Plan działania przed wejściem w życie zmian
Aby uniknąć nagłego spadku rentowności Twoich kampanii po 17 sierpnia 2026 roku, warto przeprowadzić uporządkowany audyt konta. Wykonaj poniższe kroki, aby mieć pewność, że kampanie płynnie przejdą przez aktualizację systemu licytacji:
- Zidentyfikuj kampanie objęte ryzykiem
Przejrzyj panel Google Ads lub Search Ads 360 i przefiltruj kampanie, które posiadają czerwony lub pomarańczowy komunikat „Ograniczona ze względu na budżet”. Zwróć szczególną uwagę na te z nich, które korzystają ze strategii Docelowy CPA lub Docelowy ROAS.
- Porównaj założenia z rzeczywistością
Dla każdej zidentyfikowanej kampanii zestaw ze sobą dwie wartości: wpisaną stawkę docelową oraz realnie wypracowany wynik z ostatnich 30-60 dni. Jeśli kampania ma wpisany tCPA na poziomie 10 zł, a wypracowuje koszt 5 zł (lub ma tROAS 300%, a dowozi 600%), oznacza to, że znajduje się w bezpośrednio zagrożonej grupie, której będzie dotyczyła zmiana.
- Przeprowadź korektę stawek docelowych
Skorzystaj z narzędzia Bid Target Adjustment Tool lub wprowadź poprawki ręcznie. Zaktualizuj cele tak, aby odzwierciedlały dotychczasowe wyniki – obniż tCPA lub podnieś tROAS. Pamiętaj o zachowaniu lekkiego bufora (15-20%), co da algorytmowi przestrzeń do dalszego licytowania przy trudniejszych aukcjach.
- Zmień strategię w mniejszych kampaniach lub przy niestabilnym popycie
Przejrzyj kampanie, w których zarejestrowano mniej niż 20-30 konwersji w ciągu ostatniego miesiąca, a także te narażone na mocno sezonowy lub nieregularny popyt. Utrzymywanie w nich sztywnych celów tROAS po zmianach może doprowadzić do blokady wyświetleń. Rozważ przełączenie ich na strategię maksymalizacji wartości konwersji bez ustawionego celu. Pozwoli to systemowi w pełni wykorzystywać budżet dzienny i zapobiegnie nagłemu spowolnieniu kampanii.
- Nie zwlekaj do ostatniej chwili!
Nie zostawiaj wprowadzania poprawek aż do 16 sierpnia! Algorytmy Smart Bidding potrzebują czasu na przetworzenie nowych danych i dostosowanie stawek w aukcjach. Wdrożenie zmian z kilkudniowym wyprzedzeniem pozwoli systemowi przejść przez fazę uczenia się i ustabilizować wyniki jeszcze przed oficjalnym wejściem w życie nowych zasad.
Skuteczna kontrola nad budżetem reklamowym
Nie taki diabeł straszny, o ile nie zostawisz wszystkiego na ostatnią chwilę. Rzuć okiem na swoje kampanie, skoryguj cele zgodnie z tym, co rzeczywiście dowożą, i daj algorytmom parę dni na przetrawienie nowych wytycznych. Dzięki temu po 17 sierpnia unikniesz nerwowego sprawdzania wyników i po prostu utrzymasz dotychczasową opłacalność swoich kampanii reklamowych.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania
Czy zmiana wartości docelowej zresetuje fazę uczenia się kampanii?
Niewielkie korekty stawek (w granicach 15-20%) nie powodują pełnego resetu algorytmu. Kampania przejdzie jedynie w stan krótkiej ponownej kalibracji, trwającej zazwyczaj od 3 do 7 dni. Z tego powodu warto wprowadzić poprawki z kilkudniowym wyprzedzeniem, aby system zdążył ustabilizować wyniki jeszcze przed wejściem w życie nowych zasad przewidzianych na 17 sierpnia.
Jak nowa mechanika wpływa na kampanie korzystające ze wspólnych budżetów (Shared Budgets)?
W przypadku jednego budżetu dzielonego między kilka kampanii algorytm zacznie bezkompromisowo pilnować indywidualnych celów wyznaczonych w każdej z nich z osobna. Zamiast elastycznie przesuwać środki do najbardziej rentownych działań, system wymusi realizację stawek docelowych w poszczególnych kampaniach, zmniejszając swobodę alokacji środków w całym portfolio.
Jak algorytm zachowa się podczas krótkich akcji promocyjnych i wyprzedaży przy ograniczonym budżecie?
Podczas nagłego skoku popytu sztywne trzymanie się stawek docelowych może zahamować wolumen sprzedaży, ponieważ system odrzuci droższe aukcje o wysokiej intencji zakupowej. Na czas krótkich, intensywnych wyprzedaży warto przejściowo poluzować cel tROAS lub przełączyć kampanię na strategię maksymalizacji wartości konwersji, umożliwiając zgarnięcie jak największej liczby zamówień.
- 1 tCPA (Docelowy koszt pozyskania) – wyznaczona w Google Ads średnia kwota, jaką chcesz zapłacić za zdobycie jednego klienta lub określoną akcję (np. zakup czy wysłanie formularza). Algorytm automatycznie dobiera stawki reklam tak, aby zmieścić się w założonym limicie.
- 2 Demand Gen – typ kampanii Google Ads nakierowany na budowanie zainteresowania i generowanie popytu. Wyświetla wizualne reklamy w miejscach, takich jak YouTube (w tym Shorts), Discover czy Gmail, trafiając do odbiorców na wczesnym etapie ścieżki zakupowej.
- 3 tCPC (Target Cost Per Click/Docelowy koszt za kliknięcie) – średnia kwota, jaką ustalasz jako docelowy koszt jednego kliknięcia. Algorytm automatycznie dostosowuje stawki w poszczególnych aukcjach tak, aby średni koszt wszystkich kliknięć krążył wokół wyznaczonej kwoty.
- 4 CPC (Cost Per Click/Koszt za kliknięcie) – podstawowy model rozliczeń, w którym płacisz tylko wtedy, gdy ktoś rzeczywiście kliknie Twoją reklamę i przejdzie na stronę, a nie za samo jej wyświetlenie.
- 5 Docelowy udział w wyświetleniach (Target Impression Share) – automatyczna strategia ustalania stawek, której celem jest wyświetlanie reklamy na określonej pozycji (np. na samej górze wyników wyszukiwania) w zadeklarowanym procencie wszystkich możliwych wyszukiwań.
- 6 tROAS (Target Return on Ad Spend/Docelowy zwrot z wydatków na reklamę) – wskaźnik w Google Ads określający, ile złotych przychodu chcesz uzyskać z każdej wydanej na reklamę złotówki (wyrażany w procentach, np. 300% oznacza 3 zł przychodu z 1 zł wydatków). Algorytm automatycznie dostosowuje stawki, aby osiągnąć założoną rentowność.
- 7 ROAS (Return on Ad Spend/Rzeczywisty zwrot z wydatków na reklamę) – wskaźnik określający faktyczną rentowność kampanii. Wyraża w procentach, ile przychodu wygenerowała każda wydana na reklamę złotówka. Oblicza się go, dzieląc całkowity przychód ze sprzedaży przez koszt reklamy i mnożąc wynik przez 100% (np. 600% ROAS oznacza, że z każdej wydanej złotówki uzyskano 6 zł przychodu).
- 8 CPA (Cost Per Action/Cost Per Acquisitio/Rzeczywisty koszt pozyskania) – rzeczywisty, faktycznie poniesiony koszt uzyskania pojedynczej konwersji (np. zakupu, pozyskania leada). Oblicza się go, dzieląc całkowity koszt kampanii przez liczbę zdobytych dzięki niej klientów lub akcji.
- 9 Pełny cykl konwersji (opóźnienie konwersji/conversion lag) – czas, jaki mija od momentu, gdy klient po raz pierwszy kliknie Twoją reklamę, do chwili, gdy rzeczywiście dokona zakupu lub wypełni formularz, np. jeśli w prowadzonym przez Ciebie sklepie klienci potrzebują średnio 7 dni na podjęcie decyzji o zakupie od pierwszego kliknięcia, to pełny cykl konwersji wynosi 7 dni.